„Obecnie trzeba było obmyślić plan dalszego postępowania. Przede wszystkim należało znaleźć jakieś schronienie, gdzie można by się było rozlokować i przyrządzić posiłek. Potem wszyscy rozbitkowie będą się musieli wspólnie zastanowić, co robić dalej.
Żywności było pod dostatkiem. Pominąwszy już to, co można było zdobyć na miejscu, podróżni rozporządzali częścią zapasów z kuchni okrętowej. Na rafach odsłoniętych w czasie odpływu morza osiadło wiele przedmiotów. Tom wraz z towarzyszami wyłowili już kilka puszek sucharów, konserw i skrzyń z suszonym mięsem. A ponieważ woda niczego nie uszkodziła, mały oddziałek miał więcej żywności, niż mu było potrzeba podczas wędrówki do najbliższej osady czy miasta. Zapasy złożono w bezpiecznym miejscu, aby przypływ morza nie mógł ich dosięgnąć.
Nie brakowało również słodkiej wody. Dick od razu polecił Herkulesowi, aby przyniósł z pobliskiej rzeczki kilka dzbanów, ale pełen zapału Murzyn przydźwigał oczywiście na swoich barkach całą beczkę świeżej i czystej wody.
Ogień można było rozpalić bez trudu. Dokoła leżało mnóstwo chrustu, a korzenie starych drzew także doskonale się nadawały na opał. Stary Tom, namiętny palacz, miał w szczelnie zamkniętym pudełku zapas hubki i w każdej chwili mógł skrzesać iskry.“(13)
<<<< Drugim obszarem który
| Nowi sąsiedzi są bardzo >>>>
Szkolenie negocjacje |uk phone card |firma geodezyjna Olsztyn